Równy wojewodzie



W dobrej doli mamy zwykle i przyjaciół i życzliwych i ludzi chętnych dosyć — czemuż ich w smutniejszych życia godzinach tak mało?
Nie badajmy tajemnic serca ludzkiego — ani obwiniajmy ludzi — ale tak jest, niestety!
Gdy się trafi wyjątek, gdy się znajdą tacy, których przyjaźń i życzliwość przetrwa największą, próbę — jakże im naówczas serce jest wdzięcznem!
Taką ja wdzięczność czuję dla Was, — coście pozostali dla mnie takiemi, jak byliście niegdyś za lepszych czasów... gdy inni... ale nie smućmy się użaleniami.
Za dowody pamięci nie mogę Państwu inaczej jak równym dowodem przyjaźni się wypłacić; przyjmijcie jako oznakę jej ten dramat — który na Waszej scenie pierwszy raz był
przedstawionym.
Pozwólcie, abym do tych słów kilku dołączył, jeszcze życzenia powodzenia dla tego teatru, — który z takiem poświęceniem, trudem i walką staracie się na godnej go stopie
utrzymać.
— Wiem, z ilą, bolesnemi macie do walczenia przeciwnościami, jak zadanie to ciężkie, jak niechętni, niewyrozumiali, interesowani — mnożą Wam jeszcze trudności i cierpienia, ale
tem też większa będzie zasługa Wasza dla sceny narodowej.
Zdobędziecie uznanie, podniesiecie scenę, wpłyniecie na wykształcenie smaku w publiczności, jeźli pomimo wrzaw i niechęci wytrwacie na Waszem stanowisku.
Żegnam Państwa, ponawiając jeszcze to życzenie wytrwania, za którem pójdzie powodzenie i zasługa.
J. I. Kraszewski.
OSOBY.
KSIĄŻE BRONISŁAW, przezwany Bronisiem (lat 27), strój francuzki końca XVIII wieku.
HRABINA ELIZA, jego kuzynka, rozwódka lat 26.


1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 Nastepna>>